![]() |
Taka tam melina w Legnicy :P |
Kiedyś ten dzień musiał nadejść i razem z tym drugim, postanowiliśmy, że pojedziemy sobie do dwóch różnych miast. Ja wybrałem Legnicę (bo studia), a Paweł - Łódź. Jednakowoż, w tym poście skupimy się na barłogu w jakim mieszkam ja - Piotrek. Wszystko będzie robione w głównej mierze w porównaniu do naszej poprzedniej stancji we Wrocławiu (>KLIK<). Jeśli chodzi o sprawy pieniążkowe to za swoją ruderę płacę 650 złotych + rachunki. Podobno ostatecznie za całość płacić będę około 800 złotych. Za poprzednią stancję płaciliśmy łącznie 1200 złotych (czyli 600 złotych na osobę) i w tym już były wliczone stałe rachunki. Normalnie to byłoby taniej, ale oczywiście mamy inflację i wszystko podrożało. Ja bym dał za to wszystko o stówę mniej, ale i tak ciężko było mi cokolwiek znaleźć w tym brzydkim mieście. Dobra... Pozwólcie teraz, że przedstawię Wam jedną z najistotniejszych rzeczy w mej stancji, czyli internetu:
![]() |
Jako tako - może być :P (Stary wynik - do 06.2023r.) |
Z tym moim netem to na samym początku było różnie. Zacznę może od tego, że na cały blok, internet z mojego mieszkania był jedynym, który nie miał hasła (x kurwa D). Stwarzało to wiele niedogodności, albowiem jak nie byłby podpierdalany przez sąsiadów, to w skrajnym przypadku mógłby się przykolegować jakiś hakerałkę i robiłby z naszym sprzętem cuda nie widy. Na szczęście, ostatecznie współlokator postanowił dokonać resetu router'a i został on już w poprawny sposób skonfigurowany. Jednak na początku miałem problem z posiadaniem neta na kompie, gdyż nie byłem w posiadaniu wystarczająco długiego kabla RJ45. Wtedy, musiałem się męczyć z adapterem WiFi, który nie działał prawidłowo, bo raz, że musiałem udostępniać se neta przez telefon, bo tego z mieszkania coś nie lubił, a dwa, że co jakiś czas się z dupy rozłączał (adapter się przegrzewał czy ki chuj). Obecnie, na szczęście wszystko jest git i nie mam na co narzekać, aczkolwiek jeśli chodzi o wskazania speedtest'u to są trochę zaniżone, bo w praktyce idzie wyciągnąć 100Mb/s pobierania i 20Mb/s wysyłania (chociaż w teorii, łącznie powinno być 150Mb/s :v) . W czerwcu tego roku (2023), właściciel mieszkania znalazł czas, aby zrobić UPGRADE NETA i za niewielką dopłatą do rachunku (8 złotych miesięcznie), mogę delektować się internetem o następującej prędkości:
![]() |
No i teraz jest zajebiście ;3 |
ACZKOLWIEK - w obecnej umowie jest, że internet ma prędkość 900Mb/s pobierania i 70Mb/s wysyłania. Ciężko mi stwierdzić dlaczego pobieranie wypada tak słabo na speedtescie, albowiem winę może ponosić jeden z czynników, takich jak: za słaby router, za słaby komp, za długi i słaby jakościowo kabel RJ45 itp. Ogólnie to wraz z nową umową dostało się nowy router, więc może to nie jego wina? W każdym razie, nie jest tak źle jak widać na wynikach, bo pobieranie w JDownloader'rze potrafi mi się ładnie rozbujać do 700Mb/s (ale wciąż to nie jest maks). Tak na marginesie - początkowo miał być net 600Mb/s pobierania i 60Mb/s wysyłania z dopłatą 3 złotych do rachunku, ale do zestawu nie dodawali lepszego routera, więc różnicy aż tak by się nie poczuło (poprzedni router to złom). Jak chcecie zobaczyć szczegóły związane z tą usługą to >TUTAJ< jest oferta z której skorzystał właściciel.
Natomiast, jeśli chodzi o współlokatorów... W mieszkaniu, razem ze mną są 4 osoby. Z czego wstępnie mogę przedstawić jak wygląda sytuacja z każdym z nich (po półmiesięcznym życiu w tym mieszkaniu):
Współlokator A - Mieszka tutaj najdłużej ze wszystkich. Gość na oko 30-40 lat. Nie przepada za współlokatorem B, ale tego nie pokazuje. Dość dziwny - jak się z nim rozmawia to sprawia wrażenie nadpobudliwego i w jakimś stopniu niepełnosprawnego, ale jak już to w bardzo niewielkim. Gość o dość kontrowersyjnych poglądach (jak miał zapalenie płuc to wolał siedzieć na dupie, bo w szpitalu źle by się nim zajęli lub chcieliby jakoś mu zaszkodzić - przynajmniej tak zrozumiałem. Na temat religii wypowiadał się dość krytycznie i koniec końców skończyło się na gadaniu o UFO). Ogólnie jest dość miły i gadatliwy ale może być i dwulicowy. Podobno nie je mięsa, dla zdrowia.Współlokator B - Według opowiadań współlokatora A: Mieszka chyba trochę dłużej niż pół roku, podobno po "pojebanych" tatuażach na ciele i zachowaniu wnioskuje, że odsiadywał za coś w więzieniu. Natomiast moje spostrzeżenia są takie, że w pewnym stopniu jest skrzywiony, bo bardzo dużo mówi pod nosem coś do siebie (tak jakby zamiast komentować różne rzeczy w głowie to mówi to na głos). Z zachowania i w rozmowie niby jest spoko, ale sprawia wrażenie "wygaszonego" starego dresa. Na oko ma gdzieś 40-50 lat. Jest dość "głośny" - często chodzi z muzyką puszczaną z telefonu (na szczęście jakieś normalne radio), w chuj długo siedzi pod prysznicem (boje się rachunków za wodę xD), gdzie też głośno leci muzyka i od czasu do czasu sobie "podśpiewuje". Prawdopodobnie obecnie ma problem ze znalezieniem pracy. Sprawia wrażenie niestabilnego emocjonalnie, ale jest spokojny.Współlokator C - O nim wiem praktycznie nie wiele. Podobno więcej go nie ma niż jest, bo pracuje za granicą i tu przyjeżdża sobie od czasu do czasu. Ani razu się z nim nie widziałem, choć sądzę, że już nie raz tutaj był. Wydaje mi się, że jest w podobnym wieku co reszta współlokatorów.
Do tych ludzi mógłbym w sumie dodać właściciela, ale raczej nie ma co, bo to jak na razie spoko gość. Na pewno prowadzi biznes w legalny sposób w porównaniu do poprzedniego właściciela stancji (z Wrocławia) z jakim mieliśmy do czynienia. Mam nadzieję, że stabilność jaką mam teraz, będzie się utrzymywać do końca mojego egzystowania w tym mieszkaniu, a tak to zapraszam do oprowadzenia Was po tym burdelu... Zaczniemy oczywiście od mojego pokoju:
![]() |
*Stoisz przy drzwiach i patrzysz się na przeciwległy kąt pokoju* |
![]() |
*Stoisz przy szafie i patrzysz na przeciwległy kąt pokoju* |
![]() |
*Stoisz za łóżkiem i patrzysz na przeciwległy kąt pokoju* |
![]() |
*Stoisz za biurkiem i patrzysz na przeciwległy kąt pokoju* |
![]() |
Stanowisko z komputrem z bliska. |
Jak widać - wszystko wygląda dość biednie, a w samym pokoju na początku waliło jakąś taką piwnicą i czuć było wilgoć, choć nigdzie nie widać pleśni. Z jednej strony, spoko jest ta spora przestrzeń, ale z drugiej - w zimie ciężko ogrzać taki kawałek terenu. Też niby jest tu czysto, ale takiego wrażenia się nie ma. Ważne, że łóżko mam wygodne, ale jeśli chodzi o biurko to mam bardzo mało miejsca na nogi + coś jest nie tak, bo szybko cierpnie mi kark. Chyba wiem czego jest to wina, ale raczej nie wiele mogę na to poradzić. Przejdźmy teraz do oprowadzenia po reszcie mieszkania:
![]() |
*Stoisz przy drzwiach wejściowych i patrzysz się na sracz* |
![]() |
*Od drzwi wejściowych idziesz krok do przodu i patrzysz się na kuchnię i mój pokój* |
![]() |
*Stoisz przy drzwiach wejściowych i patrzysz się na łazienkę* |
![]() |
*Stoisz przy łazience i patrzysz się na drzwi wejściowe* |
![]() |
Wyposażenie sracza (jest na przeciwko mojego pokoju). |
![]() |
*Stoisz w wejściu do kuchni i patrzysz na przeciwległy kąt* |
![]() |
*Stoisz przy kuchence ze zlewem i patrzysz na przeciwległy kąt* |
![]() |
*Stoisz przy szafkach i patrzysz na przeciwległy kąt* |
![]() |
*Stoisz przy wyjściu na balkon i patrzysz się na przeciwległy kąt* |
![]() |
*Stoisz przy wyjściu z kuchni i patrzysz się na wyjście z mieszkania (za tą małą ścianką)* |
![]() |
*Stoisz w wejściu do łazienki* |
![]() |
*Stoisz przy umywalce i patrzysz na wannę* |
![]() |
*"Stoisz w wannie" i patrzysz w stronę umywalki z pralką* |
Można powiedzieć, że to tyle jeśli chodzi o to co miałem Wam do pokazania. Jak widać dobrze nie jest, źle w sumie też nie... Można powiedzieć, że jest średnio. A średnio to dobrze? Na te pytanie musicie sobie sami odpowiedzieć. Ja tam nie narzekam (jak na razie). Szkoda tylko, że w tym mieszkaniu nie ma bardziej współlokatorów w wieku studenckim, bo osobniki w wieku boomerskim, mogą za bardzo narzucać swoją wizję świata, a jak wiadomo - ze starszymi jest się trudniej dogadać w niektórych kwestiach niż z młodszymi, bo wyciągana z rękawa jest karta ostatecznego rozpierdolu, czyli "słuchaj się starszego, bo starszy ma zawsze rację" i nie wygrasz. Jak chcecie zobaczyć, jak w tym samym czasie mieszka Paweł to wbijajcie >TUTAJ<. Na sam koniec zapraszam do klasycznego podsumowania:
Porównanie obecnej stancji w stosunku do poprzedniej.
Zalety:
+ Większa przestrzeń w pokoju
+ Brak hałasu z ulicy
+ Normalniejszy właściciel (chyba)
+ Blisko do uczelni
+ Dość małe miasto, więc wszędzie można pójść z buta
+ Pokój zamykany na klucz
+ Normalnej wielkości piekarnik w kuchni
+ Kibel osobno od łazienki
+ Spoko net, aczkolwiek...
Wady:
- ...za mały jak dla mnie UPLOAD
- Brak windy
- Starzy i dziwni współlokatorzy
- Brak łącznej i stałej opłaty za stancję i rachunki
- Szybko pojawiające się dziwne zapachy w pokoju
- Niewygodne biurko
- Stary wygląd wszystkiego
- Głośni sąsiedzi (ale aż tak to nie przeszkadza)
- Legnica pod względem wizualnym jak i ludzi
- Ciężko ogrzać pokój
Raczej to by było tyle. Jakby jeszcze przypomniało mi się coś istotnego to to tutaj dodam, a tak to jak będzie to mało istotne to pewnie zapomnę, albo nie będzie mi się chciało. Trzymajcie kciuki, żebym jakoś przeżył w tym nowym mieście!
![]() |
Ja wiem... .-. |
3majcie się /)
ale to bylo w 1240
OdpowiedzUsuńTo z jajecznicą czy o co chodzi? xD
Usuń